Promy

Rejsy promowe przeżywały swoją największą popularność kilka lub nawet kilkanaście czy też kilkadziesiąt lat temu. Szczególnie ważnym czynnikiem były one, kiedy stanowiły jeden z nielicznych rodzajów transportów na drodze morskiej.

Promy

Promy

Dziś jednak tego typu rejsy i tego typu rodzaj transportu jest ogromnie ciekawą atrakcją turystyczną , która co roku przyciąga liczne tysiące turystów. Dla wielu turystów bardzo ciekawe są atrakcje promowe, takie jak na przykład różnego rodzaju konkursy lub zabawy organizowane w trakcie rejsu promem na przeciwległy brzeg Morza Bałtyckiego. Zazwyczaj podróż promem nie trwa długo, w zależności jeszcze od dokładnego punktu docelowego. Najczęstsze podróże promowe odbywają się do Bornholmu. Jednak zdarzają się także dłuższe rejsy promowe, takie jak na przykład wycieczka do Szwecji. Duża liczba turystów ceni sobie zwiedzanie Skandynawii, ponieważ ten rejon geograficzny jest niezwykle ciekawy. Do krajów skandynawskich zalicza się trzy kraje. Są to Szwecja, Norwegia oraz Dania. Czasami w wyniku mylenia krajów skandynawskich z krajami nordyckimi (są to dwa oddzielne pojęcia) niektórzy mówią, że do wymienionych wyżej krajów należy Finlandia, ale jest to bardzo mylne stwierdzenie. Czasami nawet do krajów skandynawskich dolicza się jeszcze Islandię, Estonię, Łotwę czy też Litwę. Jednak tak naprawdę kraje te nie należą do krajów skandynawskich. Takie błędy są dziełem mediów. Zaś w samych krajach nordyckich do krajów skandynawskich należą tylko trzy państwa, te, które zostały wcześniej już wymienione (Szwecja, Norwegia, Dania). Także wniosek jest prosty. Nie wszystkie kraje nordyckie należą do krajów skandynawskich, lecz kraje skandynawskie stanowią część krajów nordyckich. Jednak bez względu na te ustalenia administracyjne, naprawdę warto odwiedzić Skandynawię, jak i pozostałe kraje nordyckie, takie jak Finlandia czy też Estonia, ponieważ w krajach tych czeka wiele atrakcji turystycznych, które mogą zapewnić naprawdę bardzo ciekawe wrażenia i zagwarantować ogromną ilość przyjemnych wspomnień.

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.